Translate

wtorek, 23 lutego 2016

Frywolitkowa serwetka i opinia o niciach firmy Amanda

Witajcie, 

na wstępie chciałam Wam bardzo podziękować za komentarze zamieszczone pod Cytrynową Myszką. Serdecznie witam też nowych obserwatorów :) Mam nadzieję, że zostaniecie ze mną dłużej.

Dzisiaj będzie nieco podwójny post.
Chciałam Wam pokazać serwetkę, którą skończyłam jakiś czas temu, oraz co nieco napisać o niciach jakie użyłam do jej zrobienia. Postanowiłam napisać trochę o półproduktcie do frywolitki jakim są nici ponieważ pierwszy raz użyłam nici nie-bawełnianych do większej robótki frywolitkowej. Sama wielokrotnie szukałam informacji o różnych kordonkach, niciach i czasami nie potrafiłam znaleźć odpowiedzi na nurtujące mnie pytania więc postanowiłam Wam trochę przybliżyć moją opinię na temat nici jakich użyłam.
 Mowa o polskich niciach firmy Amanda i może od tego zacznę.

Jakiś czas temu postanowiłam zrobić serwetkę trochę przekornie nie używając kordonka bawełnianego ale czegoś z innej beczki. Chciałam aby moja serwetka sama w sobie była sztywna i wiedziałam, że ten efekt uzyskam używając "sztywniejszych nici". Padło na nici Ares, firmy Amanda, które docelowo są stosowane do obszyć tapicerki samochodowej i meblowej. Wiem, że może się zdziwicie skąd ten pomysł aby takie nici użyć do frywolitki, ale mogę śmiało stwierdzić, że tego rodzaju nitki nadają się do rękodzieła.
Wybrałam nr 20, który grubością przypomina typowe bawełenki o takim samym numerku. Nici  produkowane są z jedwabiu poliamidowego technicznego, który jest sztywny ale i śliski. W pracy nici podobne są do typowych poliestrów. Mi pracowało się z nimi dobrze, jeśli ktoś lubi syntetyki to te nici mogę mu polecić do frywolitki.Wystarczy tylko luźniej zaciskać słupki i wtedy kółeczka będą się ładnie ściągały. 

Jeśli chodzi o efekt końcowy to serwetka rzeczywiście jest sztywna i nie wymaga krochmalenia. Wystarczyło ją przeprasować i ułożyć. Jedynym mankamentem jest to, że zazwyczaj jak łączę nici, kończę robótkę to supełek zakraplam bezbarwnym lakierem do paznokci i tu chyba popełniłam błąd, bo w miejscu gdzie nałożyłam lakier i potem je chciałam zaprasować lakier zmieniał barwę na żółtą. Nie wiem czy to wina felernego lakieru czy te nici tak mają. Na szczęście w porę się ocknęłam i nie maltretowałam serwetki zbyt mocno żelazkiem.

Ogólnie oceniając nici Amanda jestem na tak - fajnie mi się z nimi pracowało i są dobrą alternatywą dla nici bawełnianych szczególnie jak chcemy aby robótka była sztywniejsza. Wypróbuje jeszcze inne nici tej firmy, które mam i zdam Wam relację jak się nimi pracuje, a teraz pokażę Wam moją serwetkę.

Jest to wzorek z bloga Agi Rękodzieło, ale dodałam od siebie końcowe rządki aby serwetka była trochę większa.





22 komentarze :

  1. Podziwiam urode serwetki i twoja chec do probowania innych nici.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowna serwetka.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Serwetka świetna, podziwiam Wszystkich , którzy potrafią coś takiego wydziergać frywolitka. To musi byc bardzo pracochłonne zajęcie. Ale efekt końcowy super.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Aniu czekam, aż sama zapałasz chęcią nauki frywolitki :) Nie wiem dokładnie ile czasu robiłam serwetkę, bo w międzyczasie robiłam dwie bransoletki, jedna będzie nagrodą w candy, ale trochę się schodzi na robieniu serwetki i nie lubię robisz końcowych rządków, bo robienie wkoło tego samego strasznie mnie nudzi. Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Serwetka piękna, a informacja na temat nici ciekawa:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Serwetka bajeczna :)
    Co do nici to nie mam bardzo doświadczenia w tej materii ,co mi wpadnie w łapki to z tego robię ,ale szydełkowe serwetki ,a to jest różnica,prawda ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Trochę różnica jest, bo do frywolitki są lepsze "sztywniejsze" nici, ale te mogę śmiało polecić również do szydełkowania, myślę, że w przypadku np. szydełkowych serwetek efekt byłby bardzo dobry :)

      Usuń
  6. Serweta jest śliczna! A Twoja opinia bardzo przydatna - będę pamiętać o tej nici :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna serwetka :) Zastanawiałam się ostatnio nad tymi niciami i chyba je wypróbuję ;) Patent z lakierem do paznokci świetny!

    OdpowiedzUsuń
  8. Tu wystarczy jedno słowo,rewelacyjna ta serwetka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękna serweta!
    za recenzję nici bardzo dziękuje, chyba sie za nimi porozglądam, bo krochmalenie i naciąganie serwet jakoś mi nie leży :D
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  10. Zgadzam się z Danusia dużo słow nie trzeba serweta jest Zachwycająca :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. A to ciekawe, co piszesz o tych niciach. Gdybyś mogła dodać jeszcze jedno zdjęcie jakiegoś małego fragmentu z bardzo bliska, żeby móc zobaczyć dokładnie, jak to wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  12. Serwetka jest prześliczna - taka delikatna i zwiewna. A ocena nici bardzo rzetelna.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest ważny :) Motywuje do dalszej pracy oraz jest największą nagrodą.

Łączna liczba wyświetleń