Translate

poniedziałek, 11 stycznia 2016

Szydełkowa Poinsecja

Witajcie,

ostatnio coś mnie wzięło na robienie szydełkowych kwiatów. Macham sobie jednego dnia kwiaty, drugiego frywolitkową bransoletkę, trzeciego uwidzi mi się zrobienie pudełka. Tak tak, może i najadłam się szaleju, ale ostatnio co chwila łapię się na tym że chciałabym robić dziesięć rzeczy na raz. Od początku roku zrobiłam poinsecję, którą za chwilę Wam pokażę, frywolitkową bransoletkę w szarościach oraz dwa pudełka, ale o tym w kolejnych postach. Pewnie też tak często macie,że w głowie milion pomysłów, ale czasu na realizację jak na lekarstwo? No ale cóż takie czasy, minuty i godziny lecą jak szalone i ani się oglądamy,a kolejne dni płyną jak szalone.

Dzisiaj pokażę Wam wspomnianą poinsecję. Zaczęłam ją robić jakoś przed Nowym Rokiem i ostatnio nareszcie ją ukończyłam. O dziwo najwięcej czasu zajęła mi "kosmetyka" czyli umieszczanie kwiatków w doniczce i wykańczanie całej pracy.

Zamęczę Was trochę fotkami, ale nie mogłam się zdecydować, które wstawić. Zapraszam do oglądania :)





A tu zbliżenia na kwiatki.




Ostatnia fotka, nie jest może zbyt efektowna. W tle widać krzesła z salonu,ale chciałam Wam pokazać gdzie stoi mój kwiatek :)


Uciekam pobiegać trochę po Waszych blogach i lecę kończyć szydełkowego Amarylisa, którego mam teraz na tapecie.

Aneta :)

49 komentarzy :

  1. Anetko jest genialna. Wygląda rewelacyjnie jak żywa i postoi jle tylko będziesz chciała. Pięknie wygląda na tym stole.
    Pozdrawiam
    P.S. To się nazywa robótkowe ADHD na pocieszenie tez tak mam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu, chyba naprawdę mam robótkowe ADHD i to nieuleczalne :)

      Usuń
  2. No kochana cudo ,jestem już zakochana w tych szydełkowych kwiatach po same uszy.Do tego ten ognisty kolorek,normalnie z daleka wygląda jak żywy.
    Z robótkami mam podobnie ,po troszku robię wszystkiego,a wykańczam za jakiś czas.
    Dziękuję ,że do mnie nadal zaglądasz .
    Pozdrawiam cieplutko ,buźka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudeńko z daleka wygląda jak żywy kwiatek. Jestem pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacja! Poisencja jak żywa. A i liści nie zgubi :P
    Oj ja też tak mam :) tyle pomysłów a tak mało czasu. I tyle technik do spróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, to prawda poinsecja będzie mi kwitła na okrągło:)

      Usuń
  5. Kwiat jak żywy . I na zdjęciu z krzesłami i na białym obrusie wygląda pięknie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale udana! No można się pomyslić. A szaleństwo robótkowe jak najbardziej rozumiem. Ledwo człowiek jedno zacznie robić, już wymyśla dziesięć kolejnych :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Dokładnie- 100 pomysłów na minutę:)

      Usuń
  7. Fantastyczna robota! Piękna poisencja i wspaniale się prezentuje na stole. Z niecierpliwością czekam na amarylisa :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, amarylis już na ukończeniu więc niedługo go pokażę:)

      Usuń
  8. Gwiazda jak żywa - świetnie dobrałaś kolorki:) Czekam na zdjęcia amarylisa. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niesamowicie ta gwiazda wyszła. :)
    Mnie szaleństwo robótkowe zmusza do robienia notatek, żeby mi pomysły nie pouciekały...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, chyba też zacznę robić notatki,bo połowa planów wyleci w kosmos zanim się za nie zabiorę:)

      Usuń
  10. Przepiękna i niesamowita, jeszcze nigdy takiej nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, takie słowa to miodzio na moje serducho:)

      Usuń
  11. Kwiat cudny , na pewno rozwesela salon. Jestem już ciekawa następnego dzieła!!!
    Ja też robię często kilka rzeczy równocześnie.Teraz szydełkuję a w między czasie zwijam gazety. I jeszcze mam nawleczony sznur z koralikami .Tak to czasami jest.

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowna! Piękna poinsecja :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Rewelacyjna, wygląda jak prawdziwa:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Odpowiedzi
    1. A jakoś tak się udało :D Wystarczy szydełko, kłębek włóczki i do roboty, w gratisie czasami wyskoczy rozplątywanie nici:)

      Usuń
  15. Przepiękne! Dziękuję za udział w moim candy :)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  16. Zrobiłaś piękne cudo.Wygląda jak żywe.Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ooo piękności tworzysz, w twoich rękach te nitki wcale nie są takie niesforne :)
    Jestem tu pierwszy raz, ale z pewnością będę odwiedzać cię częściej :)
    mikaglo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. No nie mogę! Ale cudne. Takie to postoją do świąt nawet i Wielkanocnych, albo i Niepodległości. Pomysł bomba o wykonaniu nie wspomnę. Miłej niedzieli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. To taka całoroczna gwiazda :)

      Usuń
  19. nie wiem jak to sie stało, ale przegapiłam post:(
    Poinsecje jak żywe, w pierwszej chwili myślałam ze to zdjęcie tylko a tu proszę szydełkowe cuda:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, mi także zdarza się przegapić jakiś post na obserwowanych blogach, ale tak to jest, że czasami nie mamy możliwości siedzieć codziennie przed komputerem, ale każdy to rozumie :) Pozdrawiam

      Usuń
  20. Niesamowity jest ten kwiat:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jest niesamowita. Jestem pod wrażeniem;)

    OdpowiedzUsuń
  22. No jak prawdziwa. Szukałam, gdzie te zrobione :) Cudo

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękne kwiatuszki, jak żywe! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. wspaniała gwiazda betlejemska, na pewno była piękną dekoracją świąteczną

    OdpowiedzUsuń
  25. Przepiękne kwiatki i na pewno nie zwiędną :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Wow, ależ Ty masz talent, podziwiam. Kwiatki robią piorunujące wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  27. Wow, ależ Ty masz talent, podziwiam. Kwiatki robią piorunujące wrażenie.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest ważny :) Motywuje do dalszej pracy oraz jest największą nagrodą.

Łączna liczba wyświetleń