Translate

wtorek, 5 stycznia 2016

Pierwszy post w nowym roku, krótkie podsumowanie, do Was pytanie i na deser nowa technika - haftowanie :D

Witajcie pierwszy raz w Nowym Roku,

czas tak szybko leci, że ani się obejrzeliśmy, a mamy na liczniku rok 2016. Niektórzy na początek nowego roku robią sobie jakieś postanowienia i podsumowania. Jeśli chodzi o te dwie kwestie ja nie mam konkretnych postanowień, zobaczymy co pokaże czas, nie chcę na siłę na sobie czegoś wymuszać. W przypadku podsumowań też nie robiłam sobie żadnego rachunku sumienia :D Postanowiłam tylko przyjrzeć się trochę mojemu blogowi i wiecie co.... zdałam sobie sprawę, że przegapiłam swoją pierwszą rocznicę blogowania, która minęła 3 listopada. Tak to jest jak ktoś jest zakręcony jak baranie rogi. 

Idąc za ciosem przejrzałam trochę statystyki i inne takie ustrojstwa jakie zapisuje za nas blogger. Nie będę Was zamęczać tym co tam wyczytałam, ale ogółem przez ten rok napisałam 65 postów, które spotkały się z liczbą 1327 komentarzy. Nie jest to jakiś mega wielki wynik, ale i tak się cieszę. W ciągu tego czasu mój blog odwiedziliście 13 955 razy. Bardzo Wam dziękuję, że zaglądacie do mnie, uwielbiam czytać Wasze komentarze za które także z całego serducha dziękuję! Są one motorem napędzającym do działania i sprawiają, że moje ręce same rwą się do roboty :)

DZIĘKUJĘ emotikony na gg serca

Nie będę już dłużej ględzić, ale w ramach podziękowania w najbliższym czasie planuję zorganizować candy, jak tylko doprecyzuje co mogłabym Wam podarować w ramach nagrody. A może mi trochę pomożecie? Co chciałybyście otrzymać? Mam już pewne plany co do nagrody, ale chciałbym poznać Wasze zdanie :)

Trochę się dziś rozpisałam, ale jakoś tak mi się łatwo stuka w klawiaturę. To pewnie przez ten mróz, który zdecydowanie ożywia do działania, jak pobędzie się trochę na świeżym powietrzu. Łapki lekko zamarzają więc trzeba je jakoś rozgrzać,a pisanie to świetny sposób. Znowu lekko zboczyłam z toru. No nic :D Dziś pokażę Wam mój kolejny debiut. Jakiś czas temu pytałam Was jakie muliny byście polecały, bo korci mnie zapoznanie się z haftem krzyżykowym. Nie jestem gołosłowna i chwyciłam w dłonie igły i od tamtego czasu powstało kilka haftów. Na pierwszy ogień poszły kwiatki, które czekają na oprawienie więc na razie Wam ich nie pokażę. Powiem Wam, że nawet mi się to haftowanie spodobało. Strasznie mnie relaksuje i najfajniejsze jest to, że szybko widać efekty i przy lekkiej podzielności uwagi można jednocześnie haftować i oglądać film w tv :) 

Jak już skończyłam kwiatki to u Ani - Nawanny zobaczyłam piękną haftowaną Matkę Boską z dzieciątkiem i stwierdziłam, że muszę taką mieć. Wzór znalazłam w internecie i zabrałam się za haftowanie. Sama się zdziwiłam, bo poszło mi nawet szybciutko i mam swoją Maryję z dzieciątkiem. Przyznam się Wam, że nawet tył robótki wyszedł mi przyzwoicie, bo ładnie pochowałam nitki i nic nie odstaje. 
Jak już oprawiłam haft to pojawił się problem - nie potrafiłam zrobić dobrej fotki - próbowałam w słoneczny dzień, pochmurny, przy sztucznym świetle i ni cholery nie udało mi się zrobić satysfakcjonującego zdjęcia. Zawsze coś się odbija, albo lampa aparatu, żarówka, albo mój cień. Ale trudno, wybrałam moim zdaniem najlepsze fotki, które możecie zobaczyć poniżej. Przy okazji - kobitki jak Wy cykacie fotki tego typu, że Wam wszystko ładniusio wychodzi?





Po Matce Bożej powstały jeszcze dwa hafty - dynia i rzodkiewka, bo moja mama stwierdziła,że takie obrazki bardzo pasowałyby jej do kuchni. W planach mam jeszcze kolejne warzywka, ale o tym kiedy indziej, bo i tak się dziś za bardzo rozpisałam i pewnie nikt tych moich wypocin do końca nie przeczyta. 
Pozdrawiam
Aneta :)

22 komentarze :

  1. Gratuluję rocznicy i życzę wielu pięknych prac w tym roku:) Co do zdjęć - ja w ogóle nie używam lampy błyskowej i kilka problemów odpada automatycznie. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Ja staram się także nie używać lampy, ale w przypadku obrazków za szkłem nie potrafię sobie poradzić z ukryciem mojego cienia :D

      Usuń
  2. Gratulacje! Nawet nie wiedziałam, że można zrobić takie podsumowanie na bloggerze :) Muszę do tego zajrzeć.
    A ja mam postanowienie :) Co prawda starałabym się je zrealizować niezależnie od Nowego Roku, ale skoro już się nadarzyła okazja to przynajmniej raz postaram coś sobie założyłam! :)
    Powodzenia w haftowaniu. Też kiedyś mnie to wciągnęło, świetna sprawa!
    A co do candy to już nie mogę się doczekać i chętnie wezmę udział! A co bym mogła dostać? Jakąś szydełkową maskotkę dla naszego synka, który przyjdzie na świat za 3-4 tygodnie :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję - wystarczy wejść w zakładkę statystyki i mamy tam liczbę wyświetleń itp.Dziękuję za sugestię co do nagrody w candy, wezmę ją pod uwagę :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Gratuluję Ci Anetko tego pierwszego roczku i życzę wielu kolejnych, wspaniałych lat w sieci. Do marca niedaleko więc fajną nagrodą w candy byłyby ubranka na pisanki.
    Matka Boska prezentuje się wspaniale!
    Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Fajny pomysł z tymi ubrankami na pisanki, przyznam że jeszcze nigdy ich nie robiłam, ale może czas najwyższy. Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. gratuluję rocznego stażu na blogu i życzę Ci jeszcze wielu rocznic, a Matka Boska jest śliczna

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję roczku i życzę kolejnych owocnych lat :)
    haft wyszedł prześlicznie, a co do prezentu to wszystkie Twoje prace są piękne, więc na każdą znajdą sie chętni:)
    pozdrawiam cieplutko i wszystkiego dobrego dobrego w Nowym Roku

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratulacje roczku i wiele kolejnych.A co do prezentu ,to może coś na Wielkanoc ,bo tuż,tuż.Hafcik śliczny!!!pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję roczku w blogosferze.
    Hafcik prościutki i szybko się go robi. Haftowałaś go na kanwie gobelinowej, jak patrzę z bliska, więc się nie mogę mylić. O wiele lepiej prezentowałby się na normalnej kanwie, tak na początek kanwa 14 ct, lub 16. Uzyskasz wtedy znaczącą różnicę w tle niezahaftowanym. Te nasze polskie kanwy o tych rozmiarach nie są drogie, a przyjemność z haftowania bardzo duża. Oglądasz u mnie hafty na kanwach o jeszcze drobniejszym splocie, więc przemyśl sobie co wybrać.
    Powodzenia w nowym doświadczeniu, jakim jest haft.)
    W razie pytań, pisz przez mój blogowy formularz, chętnie Ci coś doradzę w tym temacie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Danusiu za porady :) Nie miałam pojęcia na jakiej kanwie haftuję, bo nie bardzo się na tym znam, a kanwę dostałam w prezencie. Jak będę kupować kanwę to zgodnie z Twoją sugestią kupię taką normalną. Jak będę miała jakieś wątpliwości i pytania co do haftowania to się do Ciebie odezwę. Pozdrawiam :)

      Usuń
  8. Kochana ja też gratuluję rocznicy i życze kolejnych takich udanych lat ,zobacz jak to szybko zleciało .
    Hafcik śliczny i za chwilę będziesz śmigać z tymi krzyżykami jak stara hafciara .
    Na temat nagrody nie wypowiadam się ,najlepiej sama wybierz jakąś niespodziankę ,dziewczyny czasem tak lubią .
    Pozdrawiam ciepluśko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję,pozdrawiam :) Niespodzianka to też jest dobra myśl, bo sama je uwielbiam :)

      Usuń
  9. Śliczny obrazek. Ze zdjęciami faktycznie są często problemy. Polecam Ci zaglądnąć na bloga Kasi z Miracolopiccolo do zakładki http://miracolopiccolo.blogspot.com/p/poradnikjak-fotografowac-bizuterie.html Może znajdziesz rozwiązanie tych problemów. Sama z niego korzystam. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za link do bloga, muszę tam koniecznie zajrzeć, żeby kolejnym razem nie psuć sobie nerwów podczas pstrykania fotek :)

      Usuń
  10. Gratuluje pierwszej rocznicy i życzę dalszych udanych lat blogowania. Oby wena twórcza Cię nigdy nie opuszczała. Gratuluję debiutu w krzyżykach to świetna technika, osobiście dla mnie dzień bez krzyżyków to dzień stracony :-)
    Obrazek jest śliczny , a zrobienie zdjęcia oprawionego obrazka z szybka graniczy z cudem , więc uważam , że poradziłaś sobie świetnie. Ja ostatnio stawiam obok obrazka cos świecącego żeby skupić odbicie lampy w innym miejscu, potem docinam zdjęcie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu :) Następnym razem spróbuje tak jak mówisz, może zdjęcia wyjdą lepiej. Pozdrawiam :)

      Usuń
  11. Nowa technika i od razu piękna praca! Gratulacje

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest ważny :) Motywuje do dalszej pracy oraz jest największą nagrodą.

Łączna liczba wyświetleń