Translate

sobota, 10 października 2015

Dwie frywolne bransoletki :)

Witajcie,

dawno mnie tu nie było, trochę zaniedbałam bloga za co przepraszam,ale wiecie jak to jest - człowiek zalatany, zabiegany. W dzisiejszych czasach żyje się szybko i czas leci nieubłaganie - doba powinna trwać zdecydowanie dłużej! Ale nie będę już paplać tylko pokażę Wam moje "frywolitkowe wyroby", które powstały jakiś czas temu, ale nie doczekały się jeszcze blogowej publikacji. Frywolitkowe bransoletki,bo o nich mowa, wiszą już sobie na fb od jakiegoś czasu, bo tam zaglądam zdecydowanie częściej i zamieszczam tylko fotki - co jak same/sami zapewne wiecie zajmuje mniej czasu niż publikacja blogowego posta. Nadeszła więc pora, aby trochę o nich powiedzieć i wrzucić je na bloga :)


Pierwsza bransoletka to szarość połączona ze szklanymi, różowymi koralikami. Bransoletka jest dwurzędowa i jest moją modyfikacją wzoru na tzw.bransoletkę zlotową - tak nazwały dziewczyny z fejsbukowej grupy pojedynczą bransoletkę tego typu, bo wzorek wymyśliły na frywolitkowym zjeździe. Zamiast zrobić typową pojedynczą bransoletkę zrobiłam sobie bransię podwójną. Nie mam w tym momencie fotek "oryginału" zlotowego, bo bransoletka powędrowała w świat, ale robi się je naprawdę szybko i jak tylko wydłubię następną pojedynkę to pokażę Wam dla porównania jak wygląda wersja "jednorzędowa".


Druga bransoletka to połączenie czarnej i turkusowej nitki, do których dodałam kamyki lapis lazuli. Wzór pochodzi z bloga Coriny Meyfeldt, ja tylko dorzuciłam od siebie kamyki, żeby bransoletka "nie była taka goła" :P

 

Na dzisiaj to by było na tyle. Uciekam,bo ostatnio wypadłam z obiegu jeśli chodzi o Cykliczne kolorki i w tym miesiącu muszę spiąć tyłeczek i coś wymyślić, bo kolor śliwkowy jest niczego sobie i nie mogę przegapić kolejnego miesiąca. 

Buziaki :)

18 komentarzy :

  1. Śliczności obie, ale ta pierwsza skradła mi serce. Chyba sobie taką poczynię. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Jeśli masz chętkę koniecznie sobie taką zrób, fajnie wygląda na ręku :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Zakochałam się w pierwszej! Cudeńko nieziemskie!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Miło mi słyszeć takie słowa!

      Usuń
  3. Śliczne obie, ale szarości też skradły moje serce <3 Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Powtórzę za poprzedniczkami, ta pierwsza jest fantastyczna .
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne, a ta pierwsza mnie zauroczyła.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zakochałam się w tej pierwszej :) A jeśli chodzi o brak czasu, to bardzo dobrze Cię rozumiem, bo sama cierpię na to od dawna :P

    OdpowiedzUsuń
  7. I właśnie w takich momentach najbardziej załuje, że nie potrafię frywolitkować ... Cudne obie, ale pierwsza... ach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic straconego! Frywolitka nie jest naprawdę trudna do nauki, a na youtube jest mnóstwo filmików - zakup igłę lub czółenko i bierz się do nauki :)

      Usuń
  8. Piękne bransoletki:) Przede mną jeszcze długa droga do bransoletki, ale skoro zaczęłam przygodę z frywolitką, to będę ją kontynuować. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi też ta szara się niezmiernie podoba:) mówisz, że pojedyńcza jest prosta? Kurcze, a ja nie widzę jak wpleść koralik i przejść do drugiego kółeczka :(
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eureka, już wymyśliłam i nawet wychodzi:))
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  10. ano, ta szara też mnie urzekła.... uwielbiam to połączenie kolorów
    eh...kiedy ja się tak naumiem....

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest ważny :) Motywuje do dalszej pracy oraz jest największą nagrodą.

Łączna liczba wyświetleń