Translate

poniedziałek, 26 października 2015

Metryczka wymiankowa

Witajcie,

od dłuższego czasu obserwuje na blogach specjalny banerek, dzięki któremu możemy się co nieco dowiedzieć o osobie prowadzącej bloga, ale także zerknąć co dana osoba preferuje dostać w przypadku wymianek. Postanowiłam dołączyć do akcji, którego pomysłodawczynią jest hubka38. Przejdę do sedna, poniżej znajdują się moje odpowiedzi na metryczkowe pytania :)

 
1. Nick/imię
Mam na imię Aneta, a mój blog to Niesforne nitki, na facebooku znana jestem zaś pod nazwą NitkoweLove (ta rozbieżność nazw wynika z przewrotności losu i faktu, że fb nie chciał przyjąć mojej pierwotnej nazwy bloga).

2. Co najchętniej przygarnęłabyś? Jakie techniki podziwiasz?
Podziwiam każdą jedną technikę, każde rękodzieło jest dla mnie niesamowite i piękne. Najchętniej przygarnęłabym:
1.wytwory decoupagowe - szkatułki, skrzyneczki i inne takie - podziwiam dziewczyny, które robią cudeńka obklejając je zwykłymi serwetkami (które pozornie są zwykłe)
2. rękodzieło z wikliny papierowej - koszyczki wszelkiej maści -podejmowałam próby nauczenia się tej techniki, ale wychodziły mi krzywulce :(
3. sutaszową biżuterię
4. cudeńka z zimnej porcelany
5. haftowane rękodzieło
i wszystko inne co zrobiły ręce ludzkie :D

3. Jakie techniki wykorzystujesz w swoich pracach?W czym jesteś najlepsza?
Przeważnie szydełkuję i frywolitkuję, chociaż próbowałam także innych technik rękodzielniczych. W przypadku szydełkowania dziergam maskotki, jeśli chodzi o frywolitkę tu dominuje biżuteria i ozdoby sezonowe (gwiazdeczki, dzwoneczki i inne takie).

4. Trzy ulubione kolory to…..
 niebieski - wszystkie odcienie, szary, lawendowy
5. Kolory, których nie noszę/nie lubię to…….
W zasadzie nie ma takich kolorów,których stanowczo nie lubię, ale... nie przepadam za kolorem żółtym, nie lubię także pomarańczowego i ostrych neonów w ubraniach - nie pasują do mnie :)

6. Czy lubisz dostawać przydasie? Jeśli tak, to jakie?
O tak,uwielbiam przydasie! Zwłaszcza koraliki i kordonki, włóczki, bo najczęściej te komponenty wykorzystuję w swoich pracach, nie pogardzę także tasiemkami.
 
7. Czy nosisz biżuterię? Jeśli tak, jaką?
Noszę biżuterię - zwłaszcza bransoletki, ale także kolczyki, naszyjniki, pierścionki. Bransoletki uwielbiam, a jeśli chodzi o kolczyki, to w zależności od okazji są to albo zwykłe wkrętki, albo kolczyki wiszące, jednak nie zbyt długie i nie zbyt duże. Naszyjniki preferuję w postaci wisiorków, a pierścionki takie zwyklaczki srebrne lub z większymi oczkami.
8. Czy masz jakiś ulubiony motyw, który przewija się np. w Twoim mieszkaniu, ubiorach?
Hmm nie mam jakiegoś ulubionego motywu, chociaż jak tak się zastanowię to może kwiaty i w sumie mam ich w domu sporo, w różnej postaci :)
9. Kawa czy herbata (jeśli tak, co lubisz a czego nie)
Rano herbata, po południu kawa,wieczorem herbata smakowa. Kawę ubóstwiam, zwłaszcza tę świeżo mieloną z ekspresu, a herbatki kocham wszystkie -od czarnej począwszy, na różniastych smakowych skończywszy, ale tylko te z naturalnymi aromatami. Nie cierpię jak herbata np.malinowa sztucznie pachnie.
10. Ze słodyczy to ja najbardziej…..
Kocham słodycze,a zwłaszcza czekoladę "z okienkiem", czekolady mleczne, Kinder Bueno, rafaello, różne praliny.
11. Czy ucieszyłaby Cię książka w paczce wymiankowej? Jeśli tak, jaki gatunek?
Hmm lubię czytać, ale obecnie przerzuciłam się na czytanie na tablecie i wymiance preferuje raczej rękodzieło, a książki chyba nie koniecznie podchodzą pod tą dziedzinę.
12. Czy ucieszyłby Cię kosmetyk? Jeśli tak, to jaki?
Mam swoje stałe kosmetyki do twarzy i ciała, których używam, ale zawsze chętnie przygarnę nowy lakier do paznokci :)

13. Chciałam jeszcze dodać....
Chyba napisałam już wszystko, a jeśli chodzi o wymianki to lubię dostawać także niespodzianki,zwłaszcza w postaci jakiś drobiazgów :)
Pozdrawiam Aneta 

czwartek, 15 października 2015

Nietypowy jeż

Witajcie, 

ostatnio nieco wypadłam z zabawy Cykliczne kolorki, ale jakoś tak wyszło - nie miałam czasu lub materiałów odpowiedniego koloru. W tym miesiącu panuje jednak śliwka, którą lubię więc postanowiłam zadziałać. 

Jak to u mnie często bywa, co pewnie obserwatorzy bloga zauważyli, lubię trochę nietypowe połączenia - nie w znaczeniu kolorów, tu raczej wolę nie kombinować, ale czasami wymadzam szydełkowe zwierzątka w takich kolorach, w jakich te zwierzątka w naturze nie występują - niebieskie króliki, żółte Hello Kitty (wiem, wiem że to raczej nie typowe "zwierzątko, ale w bajkowym świecie ma raczej inne kolorki), w zanadrzu mam różowego zająca więc i tym razem poszłam trochę po bandzie i jakiś czas temu zrobiłam śliwkowego jeża :D W zasadzie kolor nie jest jedyną cechą odróżniająca mojego jeża od pozostałych osobników tego gatunku - mój malec nie ma kolców, jest stworzeniem miłym w dotyku, a zamiast szpileczek ma kręciołki, jednak mimo tego myślę, że maskotka nadal pozostaje jeżem i przypomina te małe zwierzątka.



W sumie jak tak się przyjrzeć to znajdzie się kolejną nietypową cechę mojego zwierza - ma bardzo wyłupiaste oczy, ale wiecie jak to jest, chciałam żeby lepiej widział otaczający go świat, to walnęłam mu oczka w rozmiarze XL.

 I jeszcze jedno zdjęcie z profilu - żeby pokazać bujną czuprynę i kędziorki, które bardzo przyjemnie się robiło.

Na koniec banerek zabawy i do zobaczenia :) 
Biegnę pooglądać Wasze śliweczki :)

sobota, 10 października 2015

Dwie frywolne bransoletki :)

Witajcie,

dawno mnie tu nie było, trochę zaniedbałam bloga za co przepraszam,ale wiecie jak to jest - człowiek zalatany, zabiegany. W dzisiejszych czasach żyje się szybko i czas leci nieubłaganie - doba powinna trwać zdecydowanie dłużej! Ale nie będę już paplać tylko pokażę Wam moje "frywolitkowe wyroby", które powstały jakiś czas temu, ale nie doczekały się jeszcze blogowej publikacji. Frywolitkowe bransoletki,bo o nich mowa, wiszą już sobie na fb od jakiegoś czasu, bo tam zaglądam zdecydowanie częściej i zamieszczam tylko fotki - co jak same/sami zapewne wiecie zajmuje mniej czasu niż publikacja blogowego posta. Nadeszła więc pora, aby trochę o nich powiedzieć i wrzucić je na bloga :)


Pierwsza bransoletka to szarość połączona ze szklanymi, różowymi koralikami. Bransoletka jest dwurzędowa i jest moją modyfikacją wzoru na tzw.bransoletkę zlotową - tak nazwały dziewczyny z fejsbukowej grupy pojedynczą bransoletkę tego typu, bo wzorek wymyśliły na frywolitkowym zjeździe. Zamiast zrobić typową pojedynczą bransoletkę zrobiłam sobie bransię podwójną. Nie mam w tym momencie fotek "oryginału" zlotowego, bo bransoletka powędrowała w świat, ale robi się je naprawdę szybko i jak tylko wydłubię następną pojedynkę to pokażę Wam dla porównania jak wygląda wersja "jednorzędowa".


Druga bransoletka to połączenie czarnej i turkusowej nitki, do których dodałam kamyki lapis lazuli. Wzór pochodzi z bloga Coriny Meyfeldt, ja tylko dorzuciłam od siebie kamyki, żeby bransoletka "nie była taka goła" :P

 

Na dzisiaj to by było na tyle. Uciekam,bo ostatnio wypadłam z obiegu jeśli chodzi o Cykliczne kolorki i w tym miesiącu muszę spiąć tyłeczek i coś wymyślić, bo kolor śliwkowy jest niczego sobie i nie mogę przegapić kolejnego miesiąca. 

Buziaki :)

Łączna liczba wyświetleń