Translate

poniedziałek, 1 czerwca 2015

Owocowa przemiana - jagoda kamczacka

Witajcie,


dzisiaj przychodzę do Was z postem, który będzie początkiem oddzielnej serii na blogu, którą obiecałam ostatnio - przemiana krzaczka z fazy kwiatowej do owocu. Dzisiaj pokaże Wam "narodziny" jagody kamczackiej, która zaczęła obficie owocować i można zajadać się jej pysznymi owocami :)
 
Nie będę Wam przybliżać informacji o tym rodzaju jagody, bo nie chcę przynudzać, mogę tylko powiedzieć, że osobiście ją uwielbiam - po pierwsze dlatego, że jej owoce pojawiają się stosunkowo wcześnie oraz za to, że ma bardzo fajny smak - dojrzałe owoce są jednocześnie słodkie, ale i kwaskowate. Dodatkowo sam krzak w sobie jest bardzo ładny, gęsty i fajnie komponuje się z innymi roślinkami.
Poniżej zdjęcia, które udało mi się zrobić.

Krzaczki, które rosną sobie w ogródku.


 Kwiaty jagody kamczackiej.



Zawiązki owoców, które pierwotnie są zielone.


W pełni wykształcone owoce.

Dojrzewanie owocu - który zaczyna przybierać kolor fioletowy.

Dojrzałe owoce, które mają kolor grafitowy?
Dojrzałe jagódki można poznać po tym, że praktycznie przy lekkim dotknięciu same spadają z krzaczka :)

Zastanawiałam się czy publikować oddzielne posty dotyczące roślin, czy łączyć je z postami robótkowymi. Pierwszy post, nowej roślinnej serii postanowiłam opublikować oddzielnie, żeby zobaczyć czy będą chętni na oglądanie samych roślinek, jest to taki mały eksperyment. Może Wy mi podpowiecie czy wolicie oglądać oddzielnie roślinki czy łączyć posty i te z roślinkami wrzucać w gratisie do robótek? Czekam na Wasze sugestie :) 
Pozdrawiam Was cieplutko Aneta

9 komentarzy :

  1. Też mam taką, z tym że dużo mniejszy krzak i znałam ją do tej pory pod nazwą Jagoda Kaukaska. Ma bardzo krótki okres wegetacji, szybciutko kwitnie i dojrzewa, faktycznie przez to jej spadanie większość jagód ląduje pod krzakiem,a szkoda, bo są wczesne i pyszne. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jagody kamczackiej nie znam, za to w ogrodzie mam 7 krzaczków jagody amerykańskiej:)
    pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jako, że robię rewolucję w ogrodzie to bardzo możliwe, że taki krzaczek i ja sobie sprawię :) Bedę testować.
    Co do rozdzielania postów- ja bym zostawiła razem. Ale ja mam takie adhd co i na moim blogu się przejawia, dlatego tak lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super krzaczek chyba będę musiała zakupić :)
    a co do postów to ja bym zrobiła oddzielnie
    Pozdrawiam cieplutko i czekam na następne krzaczkowe posty:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam zakup krzaczka- nie jest wymagający, a zaczyna owocować jako pierwszy w ogrodzie :) Pozdrawiam

      Usuń
  5. A jaka to odmiana? Próbowałam kiedyś owoców jagody kamczackiej tylko właśnie nie pamiętam jakich odmian, jedna była pyszna, a druga też smaczna, ale nie taka jak pierwsza :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze nie mam bladego pojęcia jaka to odmiana, krzaczek był kupiony kilka lat temu i nawet nie wiedziałam, że są jakieś odmiany tej jagody :) A jeśli chodzi o jagódki- te które są dojrzałe są słodkie i chyba tak jest z każdą odmianą, owoc musi dosłownie sam spadać z krzaczka i wtedy będzie smaczny, bo te jagódki, które zrywa się na siłę są kwaskowate :) Pozdrawiam

      Usuń
  6. Lubię oglądać i roślinki,i prace. A jak to będzie podane to Twój blog i Ty jesteś gospodynią, do której zaglądamy. Jestem za wolnością. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też mam na działce jagodę kamczacką, jednak moja ma dopiero dwa lata i jeszcze nie owocowała. Jednak w zamian mam wysyp przepysznych truskawek więc narzekać nie będę ;)
    Co do postów oddzielne chyba są lepsze bo jak tak się miesza z robótkami to albo post długi strasznie wyjdzie albo trzeba skracać i się nie napisze lub nie pokarze wszystkiego co się chce. Ale to tylko moje zdanie. Pisz tak, jak Tobie wygodniej, w końcu to Twój blog i to Tobie powinno przyjemnie się go prowadzić :)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest ważny :) Motywuje do dalszej pracy oraz jest największą nagrodą.

Łączna liczba wyświetleń