Translate

niedziela, 3 maja 2015

Bransoletki makramowe sprzed lat

Witajcie,

mamy już maj, czas szybko leci, pogoda zaczyna dopisywać więc dopadło mnie małe lenistwo i sporadycznie zaglądałam do komputera. Na początku dziękuję Wam za komentarze dotyczące moich fioletowych frywolitkowych prac :) Obiecuję także poprawę jeśli chodzi o zaglądanie do Was :)

Dzisiaj będzie cościk innego - bransoletki makramowe, które zrobiłam spory czas temu. Miałam kiedyś fazę na takie bransoletki i trochę ich powstało. Były to czasy gdy nie znałam jeszcze frywolitki i szalała moda na bransoletki typu shamballa. Nie będę więcej pisać tylko pokaże Wam fotki.

Zielona bransoletka, której koraliki mają lekko przekłamany kolor w aparacie i wyglądają jakby były szare. W rzeczywistości koraliki mają kolor brudnej zieleni ( to te same koraliczki, których użyłam do zrobienie bransoletki makramowej trzyrzędowej, którą pokazywałam kilka postów wcześniej ).





Różowa bransoletka jest, o ile mnie pamięć nie myli, moim debiutem makramowym. Dorwałam koraliki, które udało mi się zakupić w pasmanterii i sznurek i zaczęłam naukę makramy :)





Życzę Wam miłego tygodnia i serdecznie pozdrawiam
Aneta

11 komentarzy :

  1. Śliczne te bransoletki,takie delikatne!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne, bardzo mi się podobają takie plecionki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne bransoletki, ten kolorek zielony taki tajemniczy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. "Mój debiut.." bardzo udany - takie równiuteńkie i dokładne. Bardzo ładne bransoletki.

    OdpowiedzUsuń
  5. bellissimi lavori a chiacchierino, brava ciao.

    OdpowiedzUsuń
  6. Po ostatnio przeczytanym poście na innym blogu- mamy nie chwalić, no ale tak ładne bransoletki zrobiłaś, że nie mogę się powstrzymać ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest ważny :) Motywuje do dalszej pracy oraz jest największą nagrodą.

Łączna liczba wyświetleń