Translate

piątek, 27 marca 2015

Drobiowe ozdoby Wielkanocne

Witajcie cieplutko,

od dawna na blogach aż roi się od Wielkanocnych ozdób. U mnie w tym roku trochę licho w tym temacie. Miałam spore plany, o których pisałam w którymś z poprzednich postów, ale z braku czasu i mojej nadgorliwości musiałam je zmodyfikować. Jeśli chodzi o czas to z pewnością wiecie o co chodzi, wyjaśnię więc tą nadgorliwość, która spowodowała, że musiałam przerwać robótkowanie. 

Jak tylko zaczęło się robić ciepło stwierdziłam, że muszę poobcinać różne krzaczki w ogrodzie. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie nieszczęsne berberysy. Jakby ktoś nie kojarzył roślinki jest to takie ustrojstwo, które ślicznie wygląda, ma cudne czerwono-bordowo-zielone listki, ale jest usiane mnóstwem kolców. We fryzjera bawiłam się oczywiście w rękawicach, ale owe berberysy mnie pokonały. Nie pomogła ochrona w postaci rękawic, bo nieźle zakoliłam sobie lewego kciuka. Wbiłam sobie kilka kolców, które jak na złość nie pozwalały się wyjąć, a gdy już udało się je zlikwidować pozostawiły niezły ból palca przy jakimkolwiek dotyku więc o szydełkowaniu, frywolitkowaniu mowy nie było.

Na szczęście mam trochę ozdób z poprzedniego roku i pokaże je Wam w dzisiejszym i kolejnym poście. Na pierwszy ogień pójdą kury i kwoki. Za chwilę sami zobaczycie dlaczego dokonałam takiego rozróżnienia. 

Zdjęciach poniżej obrazują moim zdaniem kury - kojarzą mi się z dość przyjemnymi ptaszyskami, które są kolorowe (wiem, wiem u mnie wersja kolorystyczna jest bardzoo skromna) i wizualnie prezentują się całkiem nieźle.



A teraz pokażę Wam kwoki - według powszechnie znanych źródeł różnica pomiędzy kurą, a kwoką jest taka, że kwoka to kura w okresie lęgowym, znosi wtedy jaja, w gratisie, w tym okresie strosząc pióra. W teorii wychodzi na jedno i to samo czyli kura to kwoka i na odwrót, ale..... ja mam takie skojarzenia, że kwoka to brzydsza wersja kury. Nie wiem ale jakoś tak mi się kojarzy, dlatego żółte ptaszyska ze zdjęć poniżej określiłam mianem kwok :D







Kolejny ptaszek to też kura, ale nieco inna - większa od poprzedniczek, o innym ubarwieniu. Właściwie nie wiem czy jest to typowa kura, może komuś będzie bardziej przypominać jakiegoś innego ptaka, sama długo zastanawiałam się z jakiego rodzaju drobiem mam do czynienia.




Kolejny egzemplarz to kurczaczek. Żółciak odstaje od reszty, ponieważ jest wykonany inną techniką i mimo, że jest kurczakiem ma kilka lat - powstał spory czas temu, na specjalne potrzeby szkolne - jako ozdoba Wielkanocna do klasy mojej siostry.




Temat drobiowych ozdób Wielkanocnych uważam za zamknięty. Niedługo pokażę Wam dalszą część - tym razem króliczo - zajęczą, do zobaczenia za kilka dni :)

24 komentarze :

  1. Hoho drobiu co niemiara! Dla mnie nie ma znaczenia czy kurki, czy kwoki, bo wszystko ładne. A najbardziej podoba mi się ta biała inna niż wszystkie :). Kurczaczek fajny okrąglutki, zabawnie wygląda w tym kapelusiku :).

    OdpowiedzUsuń
  2. No rzeczywiście obrodziło obficie w kurki i kwoki. Śliczne. Teraz pewnie naznoszą jaj, które nam zaprezentujesz mam nadzieję. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ale jaj raczej niestety nie pokaże :(, chyba że doba wydłuży się do 48 godzin, na co niestety się nie zanosi

      Usuń
  3. Urocza gromadka powstała :) Pozdrawiam cieplutko ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Kwoka to kura wysiadująca jaja co by się kurczęta wylęgły i potem matkująca tymże :D Dla mnie kwoki są właśnie ładniejsze od zwykłych kur- bardziej rozgadane, odważne i do tego cudnie się puszą broniąc potomstwa. Twoje kwoki też są niczego sobie i mają sporo miejsca na podstawienie im jajek do wylęgu :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkie kurko ogromnie mi się podobają;) I kurczaczek też śliczniutko;) Ale te zdjęcia nad kurczaczkiem, bardziej przypominają mi koguta;) Ach, co to za różnica, wielkanocny drób jest i już! I to jak dużo tego? Piękne ozdóbki;) Pozdrawiam Cię gorąco ,,niesforna niteczko";););)

    OdpowiedzUsuń
  6. Urokliwe ozdoby, wszystkie doskonałe ale ostatni kurczak to dla mnie hit!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne te wszystkie kuraki,żółty kurczakz z nich najweselszy.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale fajne te kurki i kurczaczki, wesoło się u Ciebie zrobiło.
    Mam pytanie, czy doszła moja paczuszka do Ciebie. Wysłałam już dawno i martwię się, że może nie doszła.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. U nas temat ozdób już też zamknięty;) teraz czas na konkurs ekologiczny córek więc w tym kierunku działamy, produkcja Twoja sliczna!

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniałe ozdoby!!!
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczności :-) Piękne kurki :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Kurczak powala jest super i ten kapelusz , pomysłowo wykonany, a kurki w białym kolorze są najsłodsze, pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  13. i kury i kwoki :-)
    a żółty zawadiaka najfajniejszy :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. W prima aprilis, ale na poważnie, kurczątka, kurki, cały drób rewelacja.))
    Wesołych Świąt Ci życzę.))

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajne wszystkie ale ja mam orientację na przystojnych facetów i kogut podoba mi się najbardziej. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ostatnio kurczaki robiłam z dzieciakami w szkole. Super zabawa dla wszystkich. Te prezentowane tutaj urocze...

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale masz wyobraźnię :):) Cudowne są te kurki :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest ważny :) Motywuje do dalszej pracy oraz jest największą nagrodą.

Łączna liczba wyświetleń