Translate

niedziela, 25 stycznia 2015

Serduszkowe wyzwanie

Witajcie!

Ostatnio powstało u mnie kilka nowych prac, ale pogoda jakoś nie dopisuje do pstrykania fotek więc dzisiaj pokaże Wam dwa serduszka, które na zdjęciach wyszły znośnie. Zmotywowana wyzwaniem u Land Of Laces postanowiłam wyfrywolitkować dwa serducha, których przeznaczeniem jest ściana. Nie żebym chciała nimi rzucać, aż tak okrutna nie jestem :P ale mam zamiar je zawiesić i będą udawały obrazek :) Widziałam kiedyś na jakimś blogu, stronie czy jeszcze gdzieś indziej właśnie takie serducha, które zdobiły pokój i spodobał mi się ten pomysł. Na razie mam tylko dwa eksponaty do mojego udawanego obrazu, ale zamierzam je powielić w najbliższym czasie. 

Po głowie chodzi mi także inny pomysł na wykonanie serduszek, ale nie wiem kiedy uda mi się go zrealizować więc na razie przemilczę to co podpowiadają mi szare komórki, a jak uda się ziścić moje plany, z pewnością Wam pokażę efekty. Nie będę już tyle paplała tylko pokaże Wam moje skromne serduszka.


Wzór J.Stawasz


Trudno było mi uchwycić odpowiednio kolor kordonka, zdjęcia są trochę przekłamane, bo nitka nie ma aż takiego intensywnego koloru, ale cóż nie mamy wpływu na aurę za oknem. Serduszka wykonałam kordonkiem Maxi - jakimiś ostatkami, które mi zostały po szydełkowaniu i muszę stwierdzić, że do frywolitki czółenkowej ta nitka nie koniecznie się nadaje. Nie jest jakaś mega zła, ale trochę się mechaci i nie jest dość sztywna co mnie osobiście lekko drażni. Zdecydowanie bardziej wolę sztywniejsze kordonki.










22 komentarze :

  1. Piekne serduszka!
    nie wiem czy mi się uda coś przygotować, ale mam pomysł na coś serduszkowego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Czekam na realizację Twojego pomysłu,musisz znaleźć czas na jego przygotowanie!

      Usuń
  2. Jestem zachwycona frywolitką a Twoje serce jest przeurocze!

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne serduszko! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ślicznie dziękuję i również pozdrawiam:)

      Usuń
  4. Piękne serduszka, podziwiam są takie delikatne i cudowne, skradły moje serce. Powodzenia w wyzwaniu. pozdrawiam cieplutko,

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczne serducha i z pewnością będą ładnie zdobiły ścianę:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczności,Trzymam mocno kciuki za wygraną:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładne serduszka:)
    Pozdrowienia!:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne serduszka! Chyba jeszcze tego większego wzoru nigdzie nie widziałam, albo mi w oko nie wpadł, bardzo efektownie wygląda!
    Też nie lubię miękkich nitek, dlatego rzadko supłam z bawełny. Maksi faktycznie się mechaci, aż żałuję, że jedną serwetkę zaczęłam właśnie z niej i mam już na tyle sporo, że wypadałoby ją dokończyć...i pokazać..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje:) Ja byłam niejako zmuszona do użycia kordonka Maxi ponieważ nie posiadam innych nici koloru czerwonego, a ostatnio robiłam kordonkowe zakupy i jakoś nie pomyślałam żeby się zaopatrzyć w ten kolorek nici, przy następnych zakupach muszę to nadrobić.

      Usuń
  9. Tak, serduszka są śliczne! W ogóle piękne rzeczy robisz tą techniką! Dziękuję za udział w moim candy i pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękne serduszka!!!
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczne :) takie subtelne i filigranowe :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Prześliczne serduszka! Frywolitka to niestety technika mi obca, więc tym bardziej podziwiam dokonania innych w tej dziedzinie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Skromne? Są przepiękne!
    Chciałabym zrobić takie śliczności, może z czasem mi się uda :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. piękne serduszko ; ) strasznie podoba mi się ta metoda ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczne!!Zazdroszczę frywolitkowych umiejętności!!!

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest ważny :) Motywuje do dalszej pracy oraz jest największą nagrodą.

Łączna liczba wyświetleń