Translate

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Szydełkowy Mikołaj

Mikołaj wydziergany z potrzeby chwili. 6 grudnia, w sobotę siedziałam i zastanawiałam się co by tu wytworzyć, bo trochę znudziły mi się aniołki (powstało ich już parę, ale moje lenistwo przemawia i zwyczajnie nie chce mi się ich usztywnić)  i nagle olśnił mnie stojący na komodzie czekoladowy Mikołaj. Złapałam szydełko i oto jest - miniaturowy siwy pan przynoszący prezenty.



4 komentarze :

  1. Jak z potrzeby chwili, to Mikołaj wyszedł bardzo dostojny. Jednak szydełko wiele potrafi zdziałać w zdolnych łapkach.
    Witamy wśród blogujących robótkowiczek.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. W zanadrzu mam kilka innych ozdób, maskotek, które niebawem pokażę. Zapraszam do ponownych odwiedzin i dołączenia do obserwatorów bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny Mikołaj, bardzo mi się podoba :-)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest ważny :) Motywuje do dalszej pracy oraz jest największą nagrodą.

Łączna liczba wyświetleń