Translate

poniedziałek, 3 listopada 2014

Początek pasji

Pasja do wszelkiego rodzaju "dłubanek" zrodziła się dość dawno. Na początku moje ręce sięgnęły po szydełko. Początkowo próbowałam tworzyć proste elementy, z czasem było coraz lepiej. W swojej kolekcji mam maskotki, serwetki etc. 

Później oglądając w internecie ręcznie wykonywane bransoletki typu shamballa wpadłam na pomysł żeby nauczyć się samodzielnie je wykonywać. Uzbierało się ich trochę. 

Niespełna rok temu odnalazłam jednak prawdziwą pasję - frywolitkę, której pozostaje wierna. Nie jestem mistrzem w tej dziedzinie, ciągle się uczę, szperam szukając nowych wzorów, próbuję coś tam sama wymyślić.


Pierwsze dwie, bardziej poważne prace to frywolitka igłowa - ucząc się frywolitki nie miałam typowej igły, ani czółenka więc uczyłam się na cienkiej, długiej igle typu groszówka. Frywolitka igłowa jest (przynajmniej według mnie) prostsza do samodzielnej nauki dlatego zaczęłam od niej. Wykonywane prace nie były jednak szczytem marzeń, co widać na załączonych obrazkach. Są koślawe, oczka zbyt luźne. Dużą rolę odgrywała tu także złej jakości nitka, jaką wykonywałam pierwsze prace. Nie miałam świadomości jaki kordonek wybrać, więc poleciałam do pasmanterii i wzięłam to co nawinęło mi się pod rękę. Teraz wiem że najlepszej jakości nici to te z bawełny merceryzowanej, o 6 nitkowym splocie. Przerzuciłam się także na czółenko. Widziałam na youtube że prace nim wykonywane mają ściślejszy splot, wydawały się ładniejsze. Ale bój z czółenkiem był długotrwały. Ile filmików, kursów musiałam się na oglądać, oraz ile nici zniszczyć, żeby załapać metodę z flipnięciem nici. Ale w końcu się udało i mogę stwierdzić, że w tym momencie wykonywane przeze mnie prace "nadają się do ludzi" i mogę je pokazać publicznie.

Wachlarzyki, wzorek znaleziony w internecie.



2 komentarze :

  1. Kolczyki świetne. Masz rację między igłą, a czółenkiem jest wieeeeeeeeeeelka różnica, nawet najpiękniej wykonana igłą, nie umywa się do czółenkowej. Osobiście najbardziej preferuję kordonek Anchor Aida 10.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ślicznie dziękuję:) Ja także lubię nici Aida,ale zrobiłam większe zakupy i zaopatrzyłam się w inne kordonki, a jaki będzie efekt i czy są równie dobre jak Aida okaże się niebawem.

      Usuń

Każdy komentarz jest ważny :) Motywuje do dalszej pracy oraz jest największą nagrodą.

Łączna liczba wyświetleń